W dniach 02-10.07.2010 odbyła się siódma edycja obozu kondycyjnego organizowanego przez Autonomiczne Zrzeszenie Combat Aikido. W tym roku w imprezie wzięło udział około pięćdziesięciu uczestników. Treningi odbywały się zgodnie już z wieloletnią tradycją trzy razy dziennie. Poranny (09:00) rozpoczynał się biegiem do lasu, gdzie na polanie ćwiczone były techniki ręczne i nożne. Po południu (13:00) spotykaliśmy się na zbiórce obok obozu gdzie ćwiczone były rzuty itp. Wieczorem zaś (19:00) trenowaliśmy techniki JO oraz BOKKEN. Pogoda dopisywała prawie przez cały obóz. Dzięki zaangażowaniu obozowiczów tegoroczny chrzest nowych adeptów gwarantował niezapomniane wrażenia. Po powrocie do rzeczywistości wszyscy z radością korzystali z dobrodziejstwa bieżącej wody.
Pozostały miłe wspomnienia i trochę śladów po ukąszeniach komarów.
Przed nami otwiera się kolejny sezon treningowy i prawie roczne oczekiwanie na VIII edycję obozu CA.
Więcej zdjęć w galerii na www.raimei.pl
Rah
23.06.2010 zakończyliśmy sezon treningowy 2009/2010. Ostatni trening odbył się w plenerze niedaleko przystani kajakowej. Ćwiczyliśmy głównie techniki JO. Na kolejnych zajęciach z grupą starszą spotykamy się 11.08.2010, zaś oficjalne otwarcie nowego sezonu 2010/2011 we wszystkich grupach nastąpi 08.09.2010.
15.05.2010 w Jarosławiu odbyły się V Otwarte Zawody CA i JJ, w których wzięły udział wszystkie kluby Combat Aikido oraz kilka zaprzyjaźnionych klubów Ju-Jitsu.
Podczas zawodów nie brakowało sportowych emocji, impreza zaś przyniosła uczestnikom wiele satysfacji.
Reprezentacja Klubu CA RAIMEI złożona była z siedmiu osób, dwóch seniorów (Michała Kruk, Radosława Górecki) oraz piątki reprezentantów grupy dziecięcej (Karola Buż, Mateusza Czyż, Karola Kubicz, Oskara Lewicki, Wojciecha Szpala).

Seniorzy zdobyli złote medale w swoich kategoriach wagowych, młodsi zaś dwa srebrne oraz trzy brązowe.

Odbyte zawody były ostatnimi w sezonie, zatem po wakacyjnym odpoczynku czeka nas wytężona praca przed kolejną edycją Ligi Combat Aikido.
23 kwietnia 2010 w klubie RAIMEI www.raimei.pl odbył się trening integracyjny Combat Aikido oraz Kyokushin.
Podczas pierwszej części treningu ćwiczyliśmy CA, drugą zaś przeprowadził członek rzeszowskiego klubu Kyokushin www.kyokushin.rzeszow.pl
19 września w Żywcu odbył się staż dla członków Polskiej Federacji Sztuk Walki i Sportów Obronnych.
Podczas kilkugodzinnych treningów mieliśmy okazję zapoznać się z różnymi stylami walki, takimi jak:
JU-JITSU, TAI-JITSU, KARATE, KUNG-FU oraz technikami obezwładniania i samoobrony stosowanymi w litewskich jednostkach policji.
Podczas ostatnich treningów odbyły się egzaminy na stopnie mistrzowskie, które przyniosły dla Autonomicznego Zrzeszenia Combat Aikido nastepujące stopnie. Wiesław Pikor - V dan, Paweł Winczewski - IV dan, Tadeusz Rybka - III dan oraz Rafał Habil - III dan.
Cała impreza pozostawiła miłe i niezapomniane wspomnienia.
Zaczynamy powoli odliczać czas do kolejnego Seminarium Federacyjnego.
Więcej zdjęć w galerii na www.raimei.pl
Rah
Dziewiątego września 2009 członkowie klubu CA RAIMEI mieli przyjemność zaprezentować wybrane techniki samoobrony oraz elementy sztuki walki podczas pokazu zorganizowanego w Zespole Szkół im. Jana Pawła II.
Przy dobrych wiatrach nawiązana zostanie dalsza współpraca ze Szkołą, która zaowocuje powstaniem sekcji składającej się z kilku grup młodzieżowych.
Więcej zdjęć w galerii na www.raimei.pl
Rah
21 sierpnia wraz z miłośnikami Aikido z Jarosławia i Przemyśla udaliśmy się do Belgradu aby trenować pod okiem Ljubomir’a Vračarević’a twórcy stylu REAL AIKIDO.
Soke Ljubomir zadbał o to aby każdy z nas miał osobistego asystenta posiadającego stopień mistrzowski.
Treningi przeprowadzone zostały na wysokim poziomie, zaś letni serbski upał dał nam się we znaki! ![]()
Czas po treningach umilaliśmy sobie rozmowami dotyczącymi współpracy na najbliższe lata oraz wsłuchiwaliśmy się we wspomnienia Soke z czterdziestu lat spędzonych na macie. ![]()
Mam nadzieję, że za rok znowu tam powrócimy…
Więcej zdjęć w galerii na www.raimei.pl
Rah
Z ponad sześćdziesiącio osobowego obozu została nas garstka….
Postanowiliśmy jednak wolny czas wykorzystać do ostatniej chwili!
Poniżej ostatnia fotka najtwardszych “weteranów” Okuninki 2009. ![]()
Dużo ciekawszy był ostatni wieczór…
Pozostało jedynie kilka namiotów, jako że zobowiązałem się doprowadzić konwój z powrotem ułożyłem się do snu wcześniej od innych (21:xx) aby zachować orientację podczas porannych kilkuset kilometrów…
Zasypiając słyszałem jeszcze całkiem ciekawą dyskusję obozowiczów, jednak postanowiłam być twardy
zasnąłem…
Ku mojemu zdumieniu pobudka nastąpiła około 23:00 kiedy pomiędzy namioty wjechało stare BMW z odsuniętymi szybami i muzyką (taką jak ścieżka dźwiękowa z remontu) dobywającą się ze środka. :/
Wytrzymałem wraz z moją lubą pierwsze natarcie pojazdu, jednak po drugim stwierdziłem, że nie dość że jest to dosyć “niemiłe” robi się również niebezpieczne - bowiem nie wiadomo, kto powoził tym pojazdem i w “jakiej był kondycji” (okoliczna dyskoteka). Wyskoczyłem więc z namiotu około 01:00 podczas kolejnego przejazdu dziwnego pojazdu i poczęstowalem kierowcę światłem prosto w oczy (szperacz 55W). Jak się okazało zabieg okazał się niezwykle skuteczny i do rana mieliśmy spokój….
Po siódmej zasypaliśmy kanaliki odprowadzające wodę, latrynę i lodówkę…
Potem nastąpił powrót do rzeczywistości, od której przy dobrych wiatrach oderwiemy się ponownie już drugiego lipca 2010 roku.
Więcej zdjęć w galerii na www.raimei.pl
Rah
Dziewiątego dnia wstaliśmy leniwie wiedząc, że czeka nas niestety ostatni trening podczas tegorocznego obozu.
W celu utrwalenia, przećwiczyliśmy ogólny zarys technik doskonalonych przez ostatni tydzień.
Potem, ku zaskoczeniu wszystkich główny instruktor zakomunikował, że z przyczyn służbowych musi dzień wcześniej wracać do Jarosławia…
Zniknęło zatem kolejnych kilka namiotów, jednak nie tracąc ducha po wstępnym uporządkowaniu obozowiska spędziliśmy wieczór przy grillu, gitarze i obozowych wspomnieniach…
Wcześniej jednak, wykorzystaliśmy po raz ostatni w tym roku dobrodziejstwo jeziora Glinki biorąc w nim długą kąpiel…
Kolejny dzień treningowy po porannej zaprawie poświęcony został na naukę sędziowania formuły CA.
Każdy z uczestników miał możliwość wystartowania w zawodach, podczas których można było wcielić się zarówno w rolę sędziego jak i zawodnika. Była to świetna okazja do nabrania przez adeptów nowych umiejętności.
Zawody odbyły się pod czujnym okiem instruktorów, którzy w razie niebezpiecznych sytuacji natychmiast przerywali walkę, zapewniając tym samym bezpieczeństwo.
Jako, że aura wyjątkowo dopisała tego dnia większość obozowiczów (oczywiście nie licząc wieczornego treningu z JO i BOKKEN) spędziła popołudnie w jeziorze, później zaś przy ognisku…